Życie gwiazd, sławne osoby, politycy, wielki świat, wielkie pieniądze. Gwiazdy, celebryci i celebrities. Plotki, zwyczaje, eleganckie obyczaje i egzotyczne podróże. Internetowy magazyn o wyższych sferach.


Kategorie: Wszystkie | Galant | Nudnie.pl
RSS
czwartek, 27 grudnia 2007
Święta na drogach

Tradycyjnie już w każde święta policja apeluje o rozwagę na drogach i o zaniechanie jazdy po pijaku. Media od lat katują nas depeszami o setkach zatrzymanych pijanych kierowcach, podają statystyki czy jest więcej czy mniej niż w roku ubiegłym. W tym roku bilnas mamy taki: 30 osób zginęło, 358 zostało rannych w 225 wypadkach - to bilans świąt na polskich drogach. Zatrzymano też 502 nietrzeźwych kierowców. Na dokładkę w telewizji mamy tradycyjne już ujęcie na policjanta stojącego przy wylotówce z Warszawy, który mówi jakie to lekkomyślne i niebezpieczne prowadzić auto po kieliszku.

Otoż przeciwko temu będą niebawem głośno protestować działacze Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Polski "Nasze miejsce".

- Polak dwie rzeczy kocha - wypić sobie uczciwie i samochody. Godzinami Polacy mogą opowiadać sobie o awariach samochodów, o alufelgach, o lakierach metalikach, w mocy i koniach mechanicznych. A jak przy wódce to godziny mogą iść w dni. A jak się gada to trzeba też pojeździć. To część naszej narodowej kultury i walka z tym jest zwykłym niszczeniem narodowego dobra - mówi nam prezes stowarzyszenia pan Tadeusz Kowalczyk.

Stowarzysznie chce lobbować w sejmie, aby weszła ustawa, która obejmie świąteczną jazdę po pijaku programem ochrony.

- To jakby Polakom kazać przestać chodzić do kościoła na niedzielne msze. Jakbyśmy się czuli jakby policja zaczęła nas przestrzegać przed wychodzeniem do kościołów - złości pan Tadeusz.

Według ustawy świąteczna jazda po pijaku będzie dobrem narodowy, częścią naszej kultury i policja w tym okresie nie będzie mogła karać kierowców za jazdę po kieliszku. Ale to nie znaczy, że policja nie będzie zatrzymywać i badać alkomatami kierowców. Dalej będą prowadzone statystyki i osoba prowadząca autoz największą ilością promili będzie nagradzana. Ceremonia wręczenia nagród wg. projektu ustawy będzie transmitowana w telewizji publicznej. -

- To dodatkowa forma promocji ochrony polskiej kultury. Dzisiaj, gdy zatarły się granice, gdy polska kultura poddawana jest obcym wzorcom kulturowym przez migrację ludzi i telewizję konieczna jest nie tylko ochrona, ale i promocja polskich wartości kulturowych - dodaje pan Tadeusz.

Według naszych ustaleń projekt ustawy wpłynął do ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego, ale jeszcze nie został rozpatrzony.

pijany kierowca, bohater narodowy

Dziś to jeszcze samochód złoczyńcy pijaka. Za rok być może będzie to samochód bohatera narodowego.

13:22, ele.gancki , Galant
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 grudnia 2007
Święta

Instytut Badania Opini Społeczno-Publicznych przeprowadził w ostatnich dniach gruntowne badania w temacie czego Polakom brakuje w Święta Bożego Narodzenia. Wyniki były dość jednoznaczne. 97% respondentów powiedziało, że w Święta doskwiera nam brak możliwości robienia zakupów. Sklepytesco, święta, boże narodzenie wielkopowierzchniowe zamknięte, a zakupy na stacjach benzynowych nie dają już tyle radości.

Wychodząc na przeciw potrzebom Polaków firma Dream-Design wyprodukowała domowe zestawy "Mały supermarket", które można nabyć w ich internetowym sklepie i zamontować w domu.

- Zestaw składa się z kasy fiskalnej z mini taśmociągiem, paru półek sklepowych i wózków. Oczywiście wszystko jest mniejsze, żeby się mieściło w mieszkaniu - mówi nam prezes firmy Mikołaj Święcicki.

Produkty na półkach trzeba oczywiście ustawić we własnym zakresie, ale za to kasa drukuje prawdziwe rachunki.

- Hitem zestawu jest elektroniczny moduł z głośnikiem, który serwuje nam supermarketową muzykę przerywaną ogłoszeniami o promocjach, co pewien czas są wezwania serwisów sprzątających do poszczególnych działów. Klienci szczególnie cenią sobie nagrania z nawoływaniem kasjerek proszonych o powrót do kas . Kolejki do kas i brak kasjerek to wzbudza wielkie emocje - dodaje pan Mikołaj.

Po odpowiednim ustawieniu półek w domu zakupy można robić przez kilka godzin. Nagranie można odtwarzać w zależności od tego, ile się chcemy bawić. Są programy dwu-, trzy- i cztero-godzinne. Pod koniec każdego programu głos spikerki zapowiada, że supermarket będzie niebawem zamknięty i proszę się ustawiać do kas.

- Wysoka personalizacja zestawu to coś, co klienci bardzo cenią. Jeśli ktoś uwielbia robić zakupy w Tesco to nasze półki, kasa i głosy z nagrania są obrandowane prawie indentycznie jak te z Tesco. W ofercie mamy Carrefoura, Auchan i Reala. Dla mniej zamożnych klientów mamy zestawy Biedronki i Lidla - dodaje prezes Dream-Design.

Z takim zestawem w żadne święta już nikt nie będzie się nudził!

ps. Redakcja Galanta już nabyła sobie te zestawy i możemy teraz spokojnie już życzyć wszystkim Wesołych Świąt!

12:10, ele.gancki , Galant
Link Komentarze (2) »
czwartek, 20 grudnia 2007
Kupieckie Domy Towarowe

Mało realna wydaje się szansa na budowę porządnego domu towarowego przez spółkę Kupieckie Domy Towarowe. Mało realne wydaje się też, że ich blaszak KDT zniknie z pejzażu stolicy.

Co dla jednych jest koszmarem architektonicznym, dla innych jest częścią naszej tożsamości narodowej, którą warto, a nawet trzeba chronić. Urząd dziedzictwa narodowego przygotowuje właśnie dokumentację, która posłuży do wpisania blaszanej hali na listę dziedzictwa narodowego.

- Nie mogą zbudować nowej hali no i super. Bardzo się cieszymy. Ten blaszak świetnie wpisuje się architekturę stolicy - miasta z betonu i gówna. Już teraz przygotowujemy projekt i chcemy go wpisać na listę zabytków i listę dóbr dziedzictwa narodowego - zdradza nam pan Zbigniew Jabłecznik z warszawskiego urzędu ochrony dziedzictwa narodowego.

- Co więcej, warto by rozważyć, jak budynek planowanego muzeum sztuki nowoczesnej może nawiązywać do tego blaszaka. Budynek muzeum powinien być zrobiony z blachy falistej i oblepiony wszelkiej maści dyktą reklamową - dodaje pan Jabłecznik.

Projekt objęcia blaszka ochroną nie dotarł jeszcze do ratusza, więc urzędnicy nie chcieli się wypowiadać. Jednak, jak twierdzą, gdy będzie on objęty ochroną, to rzeczywiście jedynym rosądnym projektem muzeum sztuki nowoczesnej będzie taki, który nawiąże do sąsiednich gmachów.

- Jeśli w sąsiedztwie będzie blaszak, to muzeum powinno być podobne. To na pewno obniży koszty budowy muzeum. Projekt Keresa będzie drogi w realizacji. Blacha, mimo podwyżek cen materiałów budowlanych, może być niezłym wyjściem. No i czas budowy znacznie by się skrócił - taką wizją emocjonuje się pan Kazimierz Serniczak z urzędu miasta.

Czy urzędnikom uda się uratować bezcenny blaszak? Zobaczymy i trzymamy kciuki!

Kupieckie Domy Towarowe, KDT, zabytki, warszawa, Keres, Muzeum sztuki nowoczesnej

11:49, ele.gancki , Galant
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 grudnia 2007
Kolejki w sklepach czyli kadrowe braki

Ewa Minge, kasjerka, doda, moda, świętaGłośno ostatnio w mediach o problemach sieci handlowych z pracownikami. Nie ma chętnych do pracy w supermarketach i nas klientów, szczególnie przed świętami czekają długie kolejki do kas.

Świadoma utrudnień dyrekcja jednej z sieci zapowiada, że skoro nie można zwiększyć liczby osób obsługujących to niech chociaż będzie tam milej. W tym celu już niebawem wszystkie kasjerki zamiast zgrzebnych i nieciekawych służbowych fartuszków dostaną przepiękne ubrania autorstwa znanych projektantów mody.

- Klienci narzekają na długie kolejki do kas. Nudzi im się. Nie możemy zatrudnić więcej kasjerek, bo nikt nie chce pracować. Pomyśleliśmy więc, że nasze kasjerki będą miały piękne ubrania i klientom będzie milej. Zleciliśmy projektantce mody pani Ewie Minge projekt atrakcyjniejszych strojów kasowych - zdradza nam dyrektorka dużej sieci Eugenia Mroszko-Liszaj.

Ze wstępnych projektów wybrany został strój, który pokazujemy na zdjęciu i już niebawem będą nas obługiwać tak ubrane kasjerki.

17:17, ele.gancki , Galant
Link Komentarze (2) »
Rezerwat billboardowy

Jak dowiedzieliśmy się z naszych źródeł po stworzeniu parków billboardowych (pisaliśmy o tym parę dni temu) branża reklamowa zafunduje nam prawdziwe rezerwaty przyrodnicze.

- Trzeba iśc za ciosem, stworzymy parki bez drzew ale z billboardami. Potem przyjdzie czas na prawdziwe lasy i puszcze. Tysiące billboardów już nie na przestrzeni kilkunastu hektarów, ale na setkach, ba tysiącach hektarów - mówi dyrektor kreatwny agencji E-Digital Publishing Ewa Błyszczyk-Noszczyk

W miejsce wykarczowanych lasów, bo tam tworzone będą billboardowe rezerwaty odtworzony zostanie cały ekosystem. Duże słupy billboardowe zastąpią drzewa, a krzaki, zarośla zostaną utworzone z substancji bardziej przyjaznej człowiekowi czyli z tworzyw sztucznych.

- Do tej pory chodząc po lesie można było wpaść w pokrzywy. To nieprzyjemne. Teraz zagajniki będą zbudowane z mniejszych form reklamowych - np. i miłych w dotyku bezpiecznych standów - dodaje pani Ewa.

17:15, ele.gancki , Galant
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 grudnia 2007
Billboardy i przycinanie drzew

Głośne są ostatnio sprawy przycinania drzew, które zasłaniają billboardy reklamowe. Nieszczęśliwi życiowo ekoterroryści w imię ochrony przyrody próbują zabronić agencjom reklamowym pokazywać nam to, co w naszym życiu najcenniejsze - produkty do kupienia.

Mamy pełną świadomość, że billboardy ozdabiają miasta, prezentują nam, co można kupić - jako że nie zawsze jesteśmy w stanie być we wszystkich marketach. Dzięki billboardom wiemy, co się dzieje na świecie. Wiemy, jakie są promocje, jakie nowe produkty, do której galerii handlowej warto pójść.

Drzewa śmiecą, gdy zrzucają liście, na drzewach lęgną się ptaki, które srają na nasze auta. Drzewa należy przycinać, ale, niestety, nie wolno ze względu na ustawę o ochronie przyrody. Nie chcąc łamać prawa, grupa zrzeszająca różne agencje reklamowe rozpocznie niebawem akcję, w której będzie się starała przekonać społeczeństwo do billboardów. Wpierw w Warszawie, potem w innych miastach powstaną parki billboardów.

- Zamiast drzew w naszym parku będą billboardy. Wszytko będzie miało strukturę parku z drzewami. Będą alejki, drzewa duże, drzewa małe, krzewy i nawet staw. Tylko że zamiast dużych drzew staną duże słupy z billboardami, mniejsze billboardy zastąpią młode drzewka, zamiast krzewów mniejsze formy reklamowe, staw będzie płaskim ekranem, na którym prezentowane będą filmy reklamowe - zdradza nam dyrektor kreatywny agencji the outdoor-indoor house pan Marek Kuśtygant.

Wszystko zostanie sfinansowane z budżetu agencji, ale duży wkład finansowy będzie mieć miasto - wniesie grunt.

- Pierwszy park billboardowy powstanie zamiast parku Szczęśliwickiego. Wytnie się wszystkie drzewa i zastąpi je billboardami. Jeśli, a myślę, że to niemal pewne, ludzie polubią nowe parki, to ta koncepcja będzie realizowana w kolejnych parkach. Park Skaryszewski będzie następny. To blisko stadionu i na Euro 2012 musimy pokazać turystom coś ciekawego - zdradza nam urzędnik departamentu zieleni w ratuszu pan Zygmunt Kiełbasko.

billboard, park skaryszewski, park szczęśliwicki

Po wycięciu drzew i postawieniu w ich miejsce billboardów ta okolica wypięknieje.

23:41, ele.gancki , Galant
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 10 grudnia 2007
Nowy groźny wirus

Odkrycie nowego źródła ptasiej grypy to nie jedyne zmartwienie rządu w ostatnich dniach. Epidemiolodzy odkryli nowego groźnego dla ludzi wirusa - wirusa czekoladowej grypy. Atakuje głównie batony czekoladowe, ale spotyka się go również na czekoladach i czekoladowych cukierkach. Zaczęło się wszystko niewinnie w powiecie Wyszkowskim. Kupujący czekoladowe batony zaczęli się masowo skarżyć, na to, że nie są one słodkie. Producenci zapewniali, że nie zmieniają receptur. Sprawą zajął się UOKIK, sprawdzono fabryki - dawano odpowiednią ilość cukru, po kilku dniach batony nie były słodkie. Sprawą zajął się Sanepid i doszło do przełomu w sprawie. Odkryto groźnego dla zdrowia wirusa czekoladowej grypy.

- To wszystko efekt nieludzkich warunków w jakich przechowuje się batony. Ciasno upchane batony nie mają przestrzeni do życia. W takich warunkach rozwój wirusów jest znacznie ułatwiony - mówi nam naczelny epidemiolog Polski pan Zbigniew Krajewski.

Straty będą ogromne. W samym powiecie Wyszkowskim zagazowanych zostanie 18 tysięcy batonów! Już teraz ogłoszono ten teren strefą zapowietrzoną.

- Jeśli zaraza dotrze do Warszawy, a to tylko 50 km, zagazować trzebą będzie przynajmniej dwa miliony batonów - mówi Zbigniew Krajewski.

Samo gazowanie jest procesem czasochłonnym. Odczują to ludzie, którzy będą w tym czasie zmuszeni do korzystania z mat, dezynfekcji odzieży po wyjściu ze sklepów itp. Do tego dodać trzeba koszty i problemy związane z utylizacją zagazowanych batonów.

Jak radzić sobie z wirusem? Naczelny epidemiolog kraju Zbigniew Krajewski radzi, choć wie, że to mało przyjemne, przed spożyciem przegotować batony. Wirus czekoladowej grypy ginie bowiem w temparaturze 80C.

ptasia grypa. h5n1, doda, epidemia

15:01, ele.gancki , Galant
Link Komentarze (1) »
środa, 05 grudnia 2007
Wirus N5H1

Jak dowiedział się nasz reporter groźny wirus ptasiej grypy H5N1, który zaatakował ptactwo na fermach w okolicach Płocka nie stanowił dużego zagrożenia. Naczelny epidemiolog Polski, profesor Zuch-Bałdygat powiedział nam, że nie był to ogryginał śmiertelnie niebezpiecznego wirusa, a jedynie jego chińska podróbka.

- Oryginalny wirus jest naprawdę złośliwy i niebezpieczny. Ten był wyprodukowany w Chinach. Badania wykazały, że był zrobiony z tanich materiałów i niezbyt precyzyjnie.

Chińska gospodarka, mimo, że rozwija się coraz lepiej, wciąż jednak bazuje na prostych technologiach i specjalizuje się w tanich produkach, często podróbkach. Tym razem na szczęście mieliśmy również do czynienia z takim wirusem. 

13:37, ele.gancki , Galant
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 grudnia 2007
Internet - piękny błyszczący cudowny

Śledzimy na bieżąco wszystkie nowinki internetowe. Przyglądamy się wszystkim powstającym nowym serwisom. Nie ukrywamy, że z racji znakomitych wyników finansowych Galanta chcemy zainwestować w jakiś start-up. Problem w tym, że wszystkie te nowe serwisy są tak fantastyczne, takie ciekawe, tyle mają funkcji, możliwości, są tak user-friendly, tak ładnie zaprojektowane i takie użyteczne, że aż dostajemy oczopląsu. Co tam oczopląsu! Od tego bogactwa formy i treści aż się nam chce rzygać. Wszystko piękne i mądre, ale może przysłowiowy user chce czegoś innego. Czegoś brzydkiego, marnego, przeciętnego, gównianego.

Zamiast inwestować w cudze start-up postanowiliśmy zainwestować w nasz własny. Będzie to taki nudny serwis, byle jaki, taki nijaki, że aż w dupie zaboli. Będzie również mało użyteczeny, że lud (o pardon user) go pokocha za inność, za odejście od sztampy perfekcyjności do bólu.

Proszę oto nasz nowy zupełnie nieciekawy, nudny i brzydki serwis informacyjno-fotograficzny. Specjalnie dla was!

13:21, ele.gancki , Galant
Link Dodaj komentarz »
Tajne akta PiS

Pzysłuchujemy się z uwagą wszelkim zarzutom stawianym przez urzędników PiS. A to, że na ministra Sikorskiego mają coś, ale nie mogą powiedzieć. Dziś dla odmiany minister Szczygło też zarzucił coś jakiemuś generałowi, spytany co konkretnie powiedział, że nie może powiedzieć. Ciekawią nas te zarzuty, których nie można było ujawnić. A ponieważ dla reporterów Galanta dotarcie do tajnych akt PiS to pikuś, więc proszę. Oto kopie tajnych dokumentów ze sztabu PiS. Z dokumentów jasno wynika co kto przeskrobał. Proszę czytajcie!

Strona pierwsza. Strona druga. Strona trzecia. Strona czwarta. Strona piąta.

10:22, ele.gancki , Galant
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6